I to jest zasadne pytanie. Bo gdybym sam szukał programisty do projektu, chciałbym wiedzieć ile mniej więcej muszę zaplanować w budżecie, zanim poświęcę czas na rozmowy, weryfikacje i porównywanie ofert. Tymczasem prawie żadna firma rekrutacyjna czy body leasingowa w Polsce nie odpowiada na to pytanie wprost. Wchodzisz na stronę, szukasz jakiejkolwiek informacji o kosztach i co znajdujesz? Formularz kontaktowy.
Dlatego postanowiłem napisać ten artykuł i odpowiedzieć na to pytanie tak szczerze, jak potrafię.
Krótka odpowiedź: to zależy (ale zaraz wyjaśnię od czego)
Wiem, że „to zależy” brzmi jak wymijanie się od odpowiedzi, ale to naprawdę jedyna uczciwa odpowiedź na start. Stawka programisty w modelu body leasing zależy od kilku konkretnych czynników i zaraz pokażę Ci jak każdy z nich wpływa na finalną kwotę.
Czynnik 1: Technologia
To prawdopodobnie największy czynnik wpływający na stawkę. Rynek wycenia poszczególne technologie bardzo różnie, bo popyt i podaż w każdej z nich wyglądają inaczej.
Żeby dać Ci konkretny obraz, poniżej stawki godzinowe netto B2B, jakie obserwuję na rynku w 2025/2026 roku:
| Technologia | Junior | Mid | Senior |
|---|---|---|---|
| Backend | |||
| Java / Spring | 80-110 zł/h | 120-160 zł/h | 160-220 zł/h |
| Python / Django / FastAPI | 70-100 zł/h | 130-180 zł/h | 180-260 zł/h |
| .NET | 70-100 zł/h | 110-150 zł/h | 150-210 zł/h |
| Frontend | |||
| React / Angular / Vue | 60-100 zł/h | 100-150 zł/h | 140-200 zł/h |
| DevOps i Cloud | |||
| DevOps / AWS / Azure | 80-110 zł/h | 120-160 zł/h | 180-260 zł/h |
| Cloud Architect | — | — | 220-350 zł/h |
Przeliczając na miesiąc (przy standardowych 160 godzinach), senior Java to mniej więcej 25-35 tys. zł B2B, a senior DevOps potrafi dojść nawet do 40 tys. zł przy bardziej wyspecjalizowanych kompetencjach.
Zwróć uwagę na rozpiętość, na przykładzie Pythona od 70 do 260 zł/h. To nie jest błąd, to po prostu ogromna różnica między juniorem, który dopiero wchodzi w technologię, a seniorem z doświadczeniem w data engineering czy machine learning.
Czynnik 2: Seniority (i dlaczego senior nie zawsze kosztuje więcej)
Większość klientów automatycznie zakłada, że potrzebuje seniora. Szczerze? W wielu przypadkach mid z dobrym onboardingiem i wsparciem techleada zrobi robotę tak samo dobrze, za stawkę o 30-40% niższą.
Zatrudnianie super doświadczonego pracownika ma sens wtedy, kiedy projekt wymaga samodzielnego podejmowania decyzji architektonicznych, kiedy nie ma wewnętrznego zespołu, który mógłby prowadzić młodszego developera, albo kiedy technologia jest na tyle niszowa, że juniorzy i midowie po prostu nie istnieją na rynku (jak np. Scala, Rust czy zaawansowany Kubernetes).
Z drugiej strony widziałem projekty, w których klient płacił za seniora 200 zł/h, a tak naprawdę potrzebował mida za 130 zł/h, bo zakres pracy był dość powtarzalny i dobrze udokumentowany. To jest realna oszczędność rzędu 11 tys. zł miesięcznie na jednym stanowisku.
Czynnik 3: Lokalizacja (i jak praca zdalna zmienia reguły gry)
Jeszcze kilka lat temu Warszawa była najdroższym rynkiem IT w Polsce. Dziś te różnice się zacierają, szczególnie w projektach zdalnych.
Moje obserwacje z rynku:
- Warszawa pozostaje bazą odniesienia, ale wcale nie jest już najdroższa. Według raportu Bulldogjob z 2025 roku najwyższe średnie stawki B2B odnotowano we Wrocławiu (ok. 22,6 tys. zł/m-c) i Trójmieście (ok. 22,5 tys. zł/m-c), a Warszawa była dopiero trzecia z wynikiem ok. 21,6 tys. zł/m-c
- Katowice i Śląsk to historycznie 10-20% taniej niż Warszawa, ale w projektach zdalnych ta różnica praktycznie zanika, bo senior z Katowic negocjuje stawkę porównywalną do warszawskiej
- Praca zdalna to dziś standard w body leasingu i w praktyce wyrównuje stawki w całej Polsce, przynajmniej na poziomie seniorskim
Więc jeśli szukasz oszczędności na lokalizacji, to bardziej opłaca się szukać talentów w mniejszych miastach z opcją pracy zdalnej, niż ograniczać się do jednego rynku.
Czynnik 4: Marża firmy body leasingowej
To jest ten element, o którym mało kto mówi otwarcie, więc powiem ja.
Firma body leasingowa (taka jak Ideamotive, w której pracuję) nalicza marżę ponad stawkę, którą fakturuje sam programista. Typowy markup w branży wynosi od 10 do 25%, w zależności od kilku rzeczy:
- jak trudno było znaleźć specjalistę (niszowe technologie = wyższa marża),
- jak długo trwa projekt (dłuższe kontrakty = niższa marża),
- jaka jest skala współpracy (więcej osób = lepsza stawka).
Żeby dać Ci konkretny przykład: jeśli developer fakturuje 150 zł/h, to klient zapłaci agencji mniej więcej 165-185 zł/h. Ta różnica pokrywa koszty rekrutacji, weryfikacji technicznej, obsługi administracyjnej, zarządzania kontraktem i ewentualnej zamiany, jeśli współpraca nie wypali.
Czy to dużo? To zależy od perspektywy. Jeśli porównasz to z kosztem prowadzenia własnej rekrutacji (o czym za chwilę), to w wielu przypadkach okaże się, że model body leasingu jest po prostu efektywniejszy kosztowo.
A ile kosztuje alternatywa, czyli rekrutacja na własną rękę?
Żeby uczciwie ocenić koszt body leasingu, warto zestawić go z alternatywą, czyli rekrutacją wewnętrzną.
Koszt zatrudnienia programisty in-house to nie tylko jego pensja. To również:
- Czas hiring managera i zespołu technicznego na przegląd CV, rozmowy, zadania techniczne. Przy typowej rekrutacji IT to od 20 do 40 godzin pracy osób, które mogłyby w tym czasie zajmować się czymś innym
- Ogłoszenia na No Fluff Jobs, Just Join IT, Pracuj.pl. Jeden pakiet ogłoszeniowy to od 2 do 8 tys. zł w zależności od platformy i wyróżnień
- Czas do zatrudnienia, który w IT w Polsce wynosi średnio 40-60 dni (a w niszowych technologiach potrafi ciągnąć się 3-4 miesiące), a każdy dzień bez programisty w projekcie to realna strata
- Ryzyko złego zatrudnienia, które według różnych badań kosztuje firmę od 50 do 200% rocznego wynagrodzenia pracownika, jeśli trzeba zaczynać proces od nowa
Łącząc te wszystkie elementy, realistyczny koszt jednej udanej rekrutacji wewnętrznej na stanowisko IT to od 15 do 50 tys. zł, w zależności od poziomu stanowiska i czasu poszukiwań.
Kiedy body leasing się opłaca, a kiedy nie?
Nie chcę sprzedawać body leasingu jako rozwiązania na wszystko, bo nim nie jest. Powiem wprost kiedy ma sens, a kiedy lepiej szukać innej drogi.
| ✓ Sprawdza się kiedy | ✗ Nie sprawdza się kiedy |
|---|---|
| Potrzebujesz kogoś szybko, w ciągu kilku dni, tygodni | Budujesz zespół core'owy, który ma pracować razem latami i rozwijać kluczowy produkt firmy |
| Projekt ma określony czas trwania i nie chcesz wiązać się umową o pracę | Potrzebujesz więcej niż 5-6 osób w jednej technologii na dłużej niż rok (wtedy tańsze jest zbudować własny zespół) |
| Szukasz niszowej kompetencji, której nie znajdziesz w swoim mieście | Twój projekt wymaga głębokiej znajomości domeny biznesowej, której nie da się szybko przekazać |
| Chcesz przetestować współpracę z developerem, zanim zdecydujesz się na zatrudnienie na stałe |
Podsumowanie, czyli ile faktycznie kosztuje zatrudnienie programisty przez body leasing?
Żeby zamknąć to w jednym zdaniu: od 100 do 300+ zł netto za godzinę (wliczając marżę agencji), co przy pełnym etacie daje od 16 do 48+ tys. zł miesięcznie.
Wiem, że to szeroki przedział. Dlatego przed każdą rozmową z agencją body leasingową warto mieć odpowiedzi na cztery pytania:
- Jakiej technologii potrzebujesz?
- Jaki poziom doświadczenia jest naprawdę wymagany?
- Na jak długo potrzebujesz wsparcia?
- Czy praca może być zdalna?
Te cztery odpowiedzi pozwolą Ci (i agencji) bardzo szybko zawęzić oczekiwania i uniknąć sytuacji, w której dostajesz oferty kompletnie niedopasowane do budżetu.
Jeśli chcesz pogadać o konkretach dla swojego projektu, napisz do mnie.
Raport Społeczności IT 2025, Bulldogjob • No Fluff Jobs, analiza wynagrodzeń H1 2025 • Just Join IT, Raport Wynagrodzeń IT 2026 • Dane własne z rekrutacji Ideamotive